Od 11 lat obchodzimy go również w Polsce 1 października
Depresja… Słyszeliśmy o niej sporo, ale czy choć trochę ją rozumiemy?
Oto błędne i szkodliwe opinie dotyczące przyczyn depresji:
Poczucie winy i niskiej wartości związane z zachorowaniem
Depresja jest chorobą o nie w pełni wyjaśnionym podłożu. Istnieje szereg teorii tłumaczących pochodzenie depresji. Najsilniejsze podstawy mają teorie biologiczne, według których za wystąpienie depresji odpowiadają zmiany równowagi neuroprzekaźników w mózgu takich, jak serotonina czy noradrenalina. Do wystąpienia depresji przyczyniają się także czynniki psychologiczne (np. neurotyczność), społeczne (np. mniejsza dostępność wsparcia ze strony innych osób), ogólny stan zdrowia oraz traumatyczne wydarzenia (np. utrata bliskiej osoby, problemy finansowe). Częściowo podatność na depresję może też być dziedziczona. Depresja uwarunkowana jest pewną kombinacją różnych spośród wymienionych czynników. Dokładne ustalenie, które z nich miały decydujące znaczenie dla wystąpienia depresji nie jest możliwe. Jednak, jednym z głównych objawów depresji jest nadmierne poczucie winy, które sprawia, że chorzy często bezzasadnie obarczają się odpowiedzialnością za jej wystąpienie.
Depresja jest oznaką „słabości”
Depresja może pojawiać się u osób o różnych typach osobowości i różnych zdolnościach do radzenia sobie z problemami życiowymi. Na depresję zapadają zarówno osoby zaradne życiowo (biznesmeni, gwiazdy sportu czy sławni artyści), jak i borykające się z różnymi trudnościami. Wiadomo jednak, że o jej wystąpieniu decydują przede wszystkim zakłócenia równowagi w systemach neuroprzekaźników w mózgu: serotoniny i noradrenaliny. W związku z tym, uznawanie depresji, za przejaw „słabości” człowieka, jest podobnie bezzasadne, jak ocenianie jako słabych osób z chorobami nowotworowymi lub z chorobami serca. Stereotypy jednak sprawiają, iż chorzy na depresję boją się, że zostaną ocenieni jako „słabi”, zarzucają sobie „słabość”, co nasila ich przygnębienie, jest im trudniej otworzyć się i sięgnąć po odpowiednią pomoc, a niekiedy rezygnują z leczenia.
Chorzy na depresję powinni „wziąć się w garść”
Depresja jest chorobą, która w wysokim stopniu utrudnia chorym funkcjonowanie. Sprawia, że chorzy często nie są w stanie samodzielnie radzić sobie z codziennymi sytuacjami, a tym trudniej byłoby im bez pomocy z zewnątrz przezwyciężyć objawy chorobowe. Wymaganie od chorego aby „wziął się w garść” jest więc równie bezcelowe jak nakłanianie przeziębionej osoby, aby przestała gorączkować. Co więcej, wymuszanie na chorym podejmowania bezowocnych prób „wzięcia się garść” sprawia, że narasta w nim frustracja, poczucie rozczarowania swoimi staraniami, wstyd lub poczucie niezrozumienia. Aby szybko i skutecznie poradzić sobie z depresją, potrzebne są pomoc lekarska (psychiatryczna), pomoc psychologiczna, wsparcie ze strony środowiska oraz podstawowa, rzetelna wiedza na temat postępowania z depresją.
Opracowane na podstawie: Łukasz Święcicki: Depresja – poradnik dla pacjentów i ich rodzin. Lundbeck, 2012 oraz Dominika Dudek: Depresja – poradnik dla pacjentów i ich rodzin. EGIS.